Cz pierwsza. Stary Korsarz



I. Stary wilk morski w gospodzie Pod Admiraem Benbow

Kilka osb, midzy innymi wielmony pan Trelawney i doktor Livesey, zwracao si do mnie z prob, ebym spisa od pocztku do koca wszystkie szczegy i zdarzenia odnoszce si do Wyspy Skarbw, nie pomijajc niczego oprcz pooenia samej wyspy, a to dlatego, e znajduje si tam skarb dotychczas jeszcze niewydobyty. A wic dzi, roku Paskiego 17, bior piro do rki i cofam si do czasw, gdy mj ojciec prowadzi gospod Pod Admiraem Benbow i gdy pod naszym dachem rozgoci si stary, ogorzay marynarz z blizn od szabli.

Dokadnie, jakby to byo wczoraj, pamitam t chwil, gdy w czowiek przywlk si przed drzwi gospody, a za nim przytarabania si na wzku rcznym jego skrzynia marynarska. By to mczyzna rosy, muskularny, ciki, o orzechowobrunatnej twarzy. Na barki, przyodziane w brudny, niegdy bkitny kubrak, spada mu harcap jakby w dziegciu unurzany. Rce chropowate i popkane koczyy si czarnymi i poamanymi paznokciami, w poprzek policzka blado przewiecaa brudnosina kresa  znak od szabli. Pamitam, jak rozglda si dokoa po zatoce i wedug swego zwyczaju pogwizdywa, a wybuchn gono star piosenk eglarsk, ktr pniej piewa tak czsto:


Pitnastu chopw na Umrzyka Skrzyni 
Jo-ho-ho! i butelka rumu!

Gos mia przeraliwy, cho trzscy si od staroci, rzekby, e go strojono i stargano na koowrocie kotwicy.

Po chwili zapuka do drzwi jakim podobnym do lewara kawakiem kija, ktrym si podpiera, a kiedy si ukaza mj ojciec, przybysz szorstkim gosem zada szklanki rumu. Gdy mu j przyniesiono, zacz pi powoli, jak znawca, delektujc si smakiem, a przy tym cigle spozierajc na skay wokoo i na szyld naszej karczmy.

 Wygodna zatoka  przemwi w kocu  a karczma piknie pooona. Duo miewacie goci, kamracie?

Ojciec odpowiedzia, e bardzo niewielu, niestety.

 Doskonale!  rzek przybysz  to wymarzona przysta dla mnie! Hej no, czowieku!  zawoa na tego, ktry przywiz jego rzeczy  chod no ze mn na gr i przydwigaj skrzyni!

I cign dalej:

 Zatrzymam si tu czas jaki. Jestem czowiekiem skromnych wymaga. Do szczcia wystarczy mi rum, boczek i jaja, no i gowa na karku, ebym mg wypatrywa okrty na morzu. Jak macie mnie tytuowa? Wolno wam nazywa mnie kapitanem. Ech, ju widz, jak wam bardzo chodzi  o to

Rzuci na prg kilka zotych monet.

 Kiedy ju to wszystko przejem i przepij, to mi powiedzcie!  rzek spogldajc tak surowo, jakby by naszym zwierzchnikiem.

W istocie, mimo kiepskiego odzienia i niewytwornego sposobu wyraania si, nie mia wygldu ciury okrtowego, lecz zna po nim byo starszego marynarza czy szypra, przyzwyczajonego do znajdowania posuchu i karcenia. Czowiek, ktry przyby z wzkiem, opowiedzia nam, e w go poprzedniego dnia wysiad z dyliansu przed Royal Georgem i wypytywa, jakie gospody znajduj si na naszym wybrzeu; poniewa jak przypuszczam, o naszej gospodzie mwiono dobrze i wspominano, e ley na uboczu, wybra j wic na miejsce zamieszkania. Tylko tyle zdoalimy dowiedzie si o naszym gociu.

By to czowiek zazwyczaj bardzo milczcy. Po caych dniach przebywa nad zatok lub na skaach, z mosin lunet. Co wieczr przesiadywa koo kominka w kcie pokoju bawialnego i popija zawzicie rum rozcieczony wod. Przewanie nie odzywa si; gdy go zagadywano, rzuca spojrzenie nage i surowe i fuka przez nos jak rg okrtowy uywany podczas mgy. Niebawem, jak my, tak i ludzie, ktrzy bywali w naszym domu, przekonali si, e naley go zostawi w spokoju. Co dzie, gdy wraca z wczgi, pyta, czy nie przechodzili gocicem jacy podrnicy morscy. Zrazu mylelimy, e tskni za ludmi tego samego pokroju i dlatego wci o to pyta, pniej jednak zauwaylimy, e wanie od nich stroni. Ilekro jaki marynarz wstpi pod Admiraa Benbow (a czynili to od czasu do czasu niektrzy wybierajc si do Bristolu drog nadmorsk), kapitan zawsze przyglda mu si przez zasonite drzwi, zanim wszed do izby gocinnej; w obecnoci takiego czowieka zawsze siedzia cicho jak trusia. Co do tego przynajmniej ja nie miaem wtpliwoci, gdy do pewnego stopnia sam podzielaem niepokj kapitana. Razu pewnego wzi mnie na ubocze i obieca, e co miesic na pierwszego bdzie mi wypaca srebrne cztery pensy, jeeli bd czatowa na eglarza z jedn nog i natychmiast dam mu zna, skoro przybdzie. Do czsto, gdy z nadejciem pierwszego dnia miesica dopominaem si o sw naleno, fuka przez nos i przeszywa mnie pogardliwym wzrokiem, lecz nim upyn tydzie, ju jakby si rozmyli, przynosi mi cztery pensy i powtarza zlecenie, bym wypatrywa eglarza o jednej nodze.

Nie potrzebuj chyba wam opowiada, jak ta osobisto przeladowaa mnie nieraz we nie. W burzliwe noce, gdy wichura wstrzsaa wszystkimi czterema wgami domu, a bawany morskie z hukiem rozbijay si na skaach zatoki, widywaem t zjaw w tysicznych postaciach i z tysicznymi diabelskimi grymasami. Raz w eglarz mia nog obcit w kolanie, to znw w biodrze; kiedy indziej by jak przeraajc poczwar, ktra miaa od urodzenia tylko jedn nog i w samym rodku ciaa. Patrze, jak on skaka, biega i goni za mn przez poty i rowy, byo najgorsz zmor. Krtko mwic, wobec tych strasznych widziade ciko przychodzio mi zarabia moje cztery pensy miesicznie.

Jednake cho tak mnie trwoya sama myl o eglarzu z jedn nog, to osoby kapitana baem si o wiele mniej ni ktokolwiek z tych, ktrzy go znali. Byway takie wieczory, e uraczy si nadmiern iloci rumu z wod, ponad wytrzymao jego gowy; wtedy zazwyczaj siedzia i piewa jakie wariackie, stare i dzikie pieni marynarskie, nie zwaajc na nikogo. Niekiedy jednak kaza wokoo zastawi szklanki i zmusza cae zalke towarzystwo do suchania swych gawd lub wtrowania chrem jego pieniom. Czsto syszaem, jak dom trzs si od przypiewki: Jo-ho-ho! i butelka rumu! Wszyscy stoownicy z obawy o swe cenne ycie przyczali si do tego chru i w miertelnym strachu starali si zaguszy jeden drugiego, byle si nie wyrnia. Podczas bowiem tych atakw kapitan by towarzyszem najniepoczytalniejszym w wiecie. Tuk rk w st, aby uciszy zebranych, skaka unoszc si gniewem na niewczesne pytanie albo odwrotnie, gdy nie zadawano mu pyta  jedno i drugie uwaa za dowd, e obecni nie do uwanie suchali jego opowieci. Nikomu nie pozwala opuszcza gospody, pki sam, zmroczony trunkiem, nie potoczy si do ka.

Najwicej z wszystkiego jednak przeraay nas jego opowiadania. Byy to potworne bajania: o wisielcach, o strcaniu skazacw do morza, o burzach morskich, o skwarnych Wyspach wich, o okropnych, dzikich czynach i zakamarkach w Zatoce Meksykaskiej. Wida z tego byo, e musia spdza ycie pord najgorszych ludzi, jakim Bg zezwoli pywa po morzu, jzyk za, w ktrym opowiada te wszystkie dzieje, przejmowa prostaczkw wiejskich nie mniejszym dreszczem ni zbrodnie, ktre opisywa. Ojciec mj wci mawia, e gospoda nasza zejdzie na psy, bo ludzie zaprzestan do nas przychodzi po to, aby znosi tyranizowanie, pomiatanie i drc wraca na spoczynek. Mnie si jednak wydaje, e bytno kapitana wychodzia nam na korzy. Ludzie zrazu si bali, lecz po pewnym czasie upodobali sobie nawet te osobliwoci; stanowiy one doskona rozrywk w jednostajnym yciu sielskim. Pomidzy modzie znalazo si nawet sporo takich, ktrzy udawali, e go podziwiaj, nazywajc go prawdziwym wilkiem morskim, starym wyg oraz podobnymi mianami i utrzymujc, e to jeden z owych dzielnych wiarusw, ktrzy Angli uczynili postrachem mrz.

Wszake pod jednym wzgldem naprawd w wilk morski nas rujnowa; mieszka u nas tydzie po tygodniu, miesic za miesicem, a w kocu pienidze, ktre da z gry za kwater i wikt, dawno si wyczerpay, a ojciec ju nigdy nie mg si odway zada wicej. Jeeli kiedy bkn o nalenoci, kapitan parska przez nos tak gono, e to parskanie mona byo uwaa za ryk, i przeszywajcym spojrzeniem wywica go z pokoju. Widziaem, jak po kadej takiej odprawie ojczulek zaamywa rce, i jestem przekonany, e ta zgryzota oraz to ycie w cigej grozie przypieszyy w znacznej mierze jego mier przedwczesn i nieszczliw.

Przez cay czas swego pobytu u nas kapitan nie zmieni adnego szczegu w swej odziey; raz tylko naby u przekupnia kilka par poczoch. Gdy jedna poa jego kapelusza oberwaa si i opada w d, pozostawi j w tym obwisym stanie, cho dawaa mu si we znaki na wietrze. Nigdy nie zapomn widoku jego kubraka, ktry tak czsto ata wasnorcznie w swym pokoju na pitrze, e w kocu ata nakrywaa at. Listw nigdy nie pisa ani nie otrzymywa, z nikim nie rozmawia oprcz ssiadw, i to przewanie tylko wtedy, gdy wypi za wiele rumu. Nigdy nikt z nas nie widzia, eby wielka skrzynia podrna bya otwarta.

Raz tylko si rozgniewa, a byo to ju pod sam koniec, gdy ojciec mj biedny dogorywa na suchoty, ktre zabray go nam ze wiata. Pewnego popoudnia, o do pnej godzinie przyby do nas doktor Livesey, aby obejrze chorego. Po ogldzinach zjad co nieco z obiadu podanego przez matk i uda si do izby gocinnej, by wypali fajk czekajc na swego konia, ktrego miano sprowadzi ze wsi, gdy gospoda pod starym Benbow nie miaa stajni. Wszedem za nim i pamitam wraenie kontrastu, jaki tworzya posta przystojnego, eleganckiego doktora, o wosach przysypanych nienobiaym pudrem, o czarnych, byszczcych oczach i miym sposobie bycia, na tle nieokrzesanej karczemnej gawiedzi, a zwaszcza w zestawieniu z brudnym, ociaym, kaprawym dziadyg, naszym korsarzem, ktry wsparszy si okciem o st, yka rum nader obficie. Nagle w  mwi oczywicie o kapitanie  zacz pogwizdywa sw wieczn piosenk:


Pitnastu chopw na Umrzyka Skrzyni 
Jo-ho-ho! i butelka rumu!
Diabli i trunek reszt bandy wzili.
Jo-ho-ho! i butelka rumu!

Pierwotnie przypuszczaem, e owa Skrzynia Umrzyka nie oznacza nic innego jak ow wielk skrzyni we frontowym pokoju, i myl ta czsto kojarzya mi si w snach z upiorem eglarza o jednej nodze. Lecz w tym czasie juemy dawno przestali przywizywa wiksz wag do sw tej pieni. Tego wieczoru nie bya ona ju nowoci dla nikogo oprcz doktora Liveseya. Zauwayem, e nie wywara na nim miego wraenia; przez chwil patrzy z gniewem na piewajcego, po czym znw wda si w rozmow z ogrodnikiem, starym Taylorem, o nowym sposobie leczenia reumatyzmu. Tymczasem kapitan coraz bardziej zapala si w piewie, wreszcie grzmotn rk w st, co jak nam byo wiadomo, stanowio znak nakazujcy milczenie. Natychmiast wszyscy umilkli, jedynie doktor Livesey gosem dwicznym i agodnym prowadzi w dalszym cigu rozmow poprzednio rozpoczt, co par sw pykajc prdko fajeczk. Kapitan wpi w niego renice, znw hukn pici w st, spojrza jeszcze groniej, a na koniec bluzn prostackim, szorstkim przeklestwem:

 Stuli pysk  tam na midzypokadzie!

 Czy pan do mnie przemawia?  zapyta doktor.

Gdy w gbur odpowiedzia przytakujco i rzuci nowe przeklestwo, doktor mu na to:

 Powiem panu tylko jedno, e jeeli bdziesz pan nadal pi rumu tyle co teraz, to wiat wkrtce pozbdzie si pewnego wstrtnego szubrawca!

Wcieko starego marynarza nie miaa granic. Skoczy na rwne nogi, wydoby skadany n marynarski i otworzywszy go pocz koysa na doni, groc przygwodeniem doktora do ciany.

Doktor bynajmniej si nie zmiesza, lecz pocz mwi do niego przez rami tym samym gosem co poprzednio  moe nieco dononiej, by wszyscy w izbie mogli dosysze, ale zawsze spokojnie i z powag:

 Jeli natychmiast pan nie schowa tego noa do kieszeni, rcz sowem honoru, e znajdziesz si pan w najbliszym czasie przed sdem przysigych.

Czas jaki krzyoway si ich spojrzenia jak w pojedynku, lecz kapitan wkrtce spokornia, zoy bro i usiad wydajc pomruk podobny do warczenia obitego psa.

 A teraz, moci panie  cign doktor  skoro ju wiem, e taki ptaszek znajduje si w moim okrgu, moesz pan by pewny, e z pana nie spuszcz oka ani w dzie, ani w nocy. Jestem nie tylko doktorem, ale i urzdnikiem, jeeli wic usysz cho najmniejsz skarg na pana, gdyby chodzio nawet o takie grubiastwo jak dzisiaj, powezm skuteczne rodki, aby pana pojma i wydali na cztery wiatry. Na tym poprzestan.

W chwil potem przyprowadzono konia przed drzwi gospody i doktor odjecha. Owego wieczora i przez wiele nastpnych kapitan zachowywa si bardzo przykadnie.



II. Zjawia si Czarny Pies i  znika

Nie upyno wiele czasu, gdy zaszed pierwszy z tych tajemniczych wypadkw, ktre nareszcie uwolniy nas od kapitana, cho jeszcze nie od spraw zwizanych z jego osob  jak to zobaczycie.

Nastaa nieznona, ostra zima przynoszc dugotrwae silne mrozy i szalone zawieje; od pocztku byo do przewidzenia, e biedny mj ojciec prawdopodobnie nie doyje wiosny. Z dnia na dzie opada z si, wic matka wraz ze mn wzia zarzd gospody w swoje rce; majc czas wci zajty nie zwracalimy zbytniej uwagi na niemiego gocia.

Pewnego poranku styczniowego, o bardzo wczesnej porze  szczypicego, mronego poranku  zatoka caa posiwiaa od szronu. Drobne zmarszczki wody lekko tylko muskay gazy nadbrzene. Soce stao jeszcze nisko, ledwo dotykajc wierzchokw wzgrz, i sao blask daleko na morze. Kapitan wsta wczeniej ni zwykle i usiad na wybrzeu; pod szerok po starego bkitnego kubraka chwia si przywieszony kordelas. Pod pach wida byo mosin lunet, kapelusz zsun si na ty gowy. Pamitam, e gdy kapitan zeszed ze swej czatowni, widnia jeszcze na tym miejscu jego oddech na ksztat smugi dymu, a ostatnim dwikiem, jaki doszed mnie z jego strony, gdy zwrci si ku wielkiej skale, byo gone prychanie, wiadczce o gniewnym usposobieniu; snad nie otrzsn si jeszcze z myli o doktorze Liveseyu.

Matka bawia wanie na pitrze u ojca, a ja zastawiaem st do niadania na przybycie kapitana, gdy wtem otworzyy si drzwi izby gocinnej i wszed mczyzna, ktrego dotychczas nigdy nie zdarzyo mi si widzie. Mia cer t jak wosk i brakowao mu dwu palcw u lewej rki; cho mia przy boku kordelas, nie wyglda jednak na wojownika. Dybaem na eglarzy, czy to o dwch nogach, czy o jednej, a wic czowiek nowo przybyy wprawi mnie w kopot. Nie mia w sobie nic z eglarza, a pomimo to zalatywao od niego morzem.

Zapytaem, czym mog suy. Zada rumu, lecz gdy zabieraem si do wyjcia z pokoju, chcc speni jego danie, rozsiad si za stoem i skin na mnie, bym podszed bliej. Przystanem trzymajc pod pach serwet.

 Chod no bliej, synku  rzek nieznajomy.  Chod no bliej!

Postpiem krok naprzd.

 Czy ten st zastawiacie dla mego towarzysza Billa?  zapyta w widrujc mnie zezem.

Odparem, e nie znam jego towarzysza Billa, nakrywam za do stou dla osoby mieszkajcej w naszym domu i zwanej przez nas kapitanem.

 Niech mu bdzie!  rzek w.  Wszystko mi jedno, czy mj towarzysz Bill nazywa si kapitanem, czy te nie. Ma blizn na policzku, a przy tym bardzo mie obejcie z ludmi, zwaszcza przy piciu. Jako dowd wemy wic, e wasz kapitan ma blizn na policzku  i jeli wola, zaznacz jeszcze, e jest to prawy policzek. Ach, tak! Ju ci o tym mwiem! Wobec tego, czy mj towarzysz Bill znajduje si w tym domu?

Wyjaniem, e wyszed na przechadzk.

 Dokd, mj synku? Dokd poszed?

Wskazaem na ska i udzieliem wskazwek, kiedy i jak drog kapitan prawdopodobnie bdzie wraca, oraz odpowiedziaem na kilka innych pyta. Wwczas przybysz odezwa si:

 No, to ju na pewno sobie popij serdecznie z mym towarzyszem Billem.

W czasie wymawiania tych sw mia min bardzo nieprzyjemn, tak i miaem podstaw przypuszcza, e jest w bdzie, nawet jeeli przyj, i ma na myli to, co powiedzia. Lecz pomylaem sobie, e to nie moja sprawa, a zreszt sam nie wiedziaem, co wypada pocz. Przybysz nadal sta w samych drzwiach gospody, wyzierajc za rg domu jak kot czyhajcy na mysz. Raz ju chciaem wyj na ulic, lecz natychmiast mnie odwoa; poniewa za nie chciaem ulec jego zachciankom, zmieni si okropnie na trupiotej twarzy i zmusi mnie do posuszestwa takim przeklestwem, e a si wzdrygnem. Ledwom si cofn, przybra znw dawny wyraz i klepic mnie na wp dobrotliwie, na wp drwico po ramieniu, nazwa mnie poczciwym chopakiem i twierdzi, e ywi dla mnie szczer sympati.

 Mam syna rodzonego, podobnego do ciebie jak dwie krople wody, ktry jest moj chlub. Lecz pierwsza rzecz u chopca to karno, tak, mj synku, karno. Gdyby pywa po morzach wraz z Billem, nie kazaby sobie niczego dwa razy powtarza  nie! Nie byo to nigdy w zwyczaju Billa ani tych, ktrzy z nim eglowali. Ale ot, ani chybi kroczy mj kamrat Bill z lunet pod pach! A nieche go! Tak, to on! Chod no, synku, ze mn do izby i schowajmy si za drzwiami. Zrobimy ma niespodziank Billowi. A nieche go, powiadam!

Mwic to, nieznajomy wycofa si wraz ze mn do izby gocinnej i ustawi mnie poza sob w kcie w ten sposb, e otwarte drzwi zasaniay nas obu. Moecie sobie wyobrazi, jak byem nieswj i przeraony, a strach mj jeszcze si zwiksza, gdy widziaem, e osobliwy go te nie grzeszy odwag. Wci tar rkoje kordelasa i prbowa obluni brzeszczot w pochwie, a przez cay czas oczekiwania nieustannie co przeyka, jakby si dawi jak oci w gardle.

W kocu kapitan wszed gromkim krokiem do izby, trzasn drzwiami za sob i nie rozgldajc si w prawo ani w lewo, zmierza wprost do miejsca, gdzie oczekiwao na zastawione niadanie.

 Bill!  ozwa si nieznajomy gosem, ktremu, jak mi si zdawao, usiowa nada brzmienie miae i silne.

Kapitan wykona zwrot w ty na picie i stan do nas frontem; twarz jego naraz stracia barw brunatn i nawet nos mu posinia. Mia wygld czowieka, ktry zobaczy upiora lub diaba, albo, o ile to moliwe, jeszcze gorsz stwor. Sowo daj, e al mi si go zrobio przez chwil, tak wyda si stary i zamany.

 Chod, Billu! Wszak mnie poznajesz? Poznajesz na pewno starego druha okrtowego?  mwi tymczasem przybysz.

Kapitan jakby zaczerpn powietrza.

 Czarny Pies!  powiedzia.

 A kt by inny?  achn si tamten nabierajc nieco rezonu.  Czarny Pies, ten sam co zawsze, przybywa, eby zobaczy si ze swym starym druhem Billem w gospodzie Pod Admiraem Benbow Ach, Billu, Billu, przeylimy obaj kop lat od czasu, gdy postradaem te dwa knykcie  i wznis do gry okaleczon rk.

 Patrzcie no  mrukn kapitan.  Take mnie podszed! Tak, jestem tu we wasnej osobie. No, mw, co si stao?

 To o ciebie idzie  odpowiedzia Czarny Pies  musisz to usysze, Billu. U tego miego chopaczka zamwiem szklank rumu, bo mi si bardzo pi chce; sidmy przy sobie, jeeli sobie tego yczysz, i pogwarzymy jak starzy kamraci.

Gdy wrciem z rumem, obaj ju siedzieli z obu stron stou zastawionego dla kapitana. Czarny Pies siedzia bliej drzwi, bokiem, i zdawao mi si, e jednym okiem spoziera na swego kamrata, a drugim szuka odwrotu.

Poprosi mnie, ebym wyszed i zostawi drzwi szeroko otwarte.

 A wara tam podglda przez dziurk od klucza, synku!  upomina mnie. Zostawiem wic ich obu i odszedem do szynkwasu.

Przez dugi czas, mimo wszelkich zabiegw zmierzajcych do podsuchania ich rozmowy, nie zdoaem nic uchwyci prcz przytumionego mamrotania, lecz w kocu gosy zaczy si coraz wicej podnosi i mogem odrni oderwane wyrazy, przewanie przeklestwa kapitana.

 Nie, nie! Nie, nie! Z tym trzeba ju raz skoczy  wrzeszcza zajadle, a w chwil pniej znw day si sysze sowa:

 Jeeli dojdzie do dziaania, dziaajmy wszyscy, powiadam.

Naraz, zgoa niespodzianie, nastpi przeraajcy wybuch przeklestw i innych haasw, st i krzeso runy, da si sysze brzk stali, a potem okrzyk blu; w chwil pniej zobaczyem, e Czarny Pies ucieka co si w nogach, a kapitan ciga go zapalczywie  obaj mieli w rku obnaone kordelasy, pierwszemu za sza ciurkiem krew z lewego ramienia. Tu przy samych drzwiach kapitan wymierzy w uciekajcego ostatni grony cios, ktry strzaskaby mu ko pacierzow, gdyby ostrze nie zawadzio o snisty szyld naszego Admiraa Benbow. Po dzi dzie mona oglda powsta std szczerb na dolnej krawdzi deski.

Byo to ostatnie uderzenie w tej bjce. Czarny Pies znalazszy si na ulicy okaza si, pomimo rany, przedziwnie rczy w nogach i w cigu p minuty znikn za skrajem wzgrza. Natomiast kapitan stan jak wryty, wlepiajc oczy w desk szyldu, nastpnie przetar kilkakrotnie oczy rk i wreszcie zawrci do domu.

 Jim! daj mi rumu!  przemwi, a zauwayem, e sania si nieco i jedn rk prbowa uchwyci si ciany.

 Czy pan raniony?  zawoaem.

 Rumu!  powtrzy.  Musz std odej. Rumu, rumu!

Wybiegem, by mu go przynie, lecz poniewa byem wytrcony z rwnowagi tym wszystkim, co zaszo, wic stukem szklank i pobrudziem kran. Gdy wybieraem si powtrnie po trunek, usyszaem nagy oskot w jadalni. Wbiegszy ujrzaem kapitana lecego jak dugi na posadzce. W teje chwili matka moja, zaniepokojona wrzaw i zgiekiem bijatyki, zbiega z pitra na pomoc. Wsplnymi siami podnielimy gow omdlaego. Oddycha gono, chrapliwie, lecz oczy mia zamknite, a twarz zmienia mu si okropnie.

 O, moiciewy! olaboga!  labiedzia matka  jakie to nieszczcie spado na nasz dom! A tatulo biedny chory!

Wrd tego nie mielimy pojcia, jak przyj z pomoc kapitanowi, i nie wtpilimy ani na chwil, e otrzyma cios miertelny w bjce z nieznajomym. Na wszelki wypadek przyniosem rumu i usiowaem wla mu do garda; lecz zby mia szczelnie zacinite, a szczki twarde jak z elaza. Uczulimy rado i ulg, gdy niespodzianie otwary si drzwi i wszed doktor Livesey przybywajcy w odwiedziny do ojca.

 Ach, panie doktorze!  zawoalimy oboje.  Co tu pocz? Gdzie on odnis ran?

 Ran? Ech, gupstwo!  rzek doktor.  Tak raniony jak wy lub ja. Ten drab mia atak apopleksji, wszak mu to przepowiadaem. A teraz, moja droga pani Hawkins, niech pani skoczy na gr do swego maonka i o ile to moliwe, ani mru-mru o tym, co si stao! Ja ze swej strony uczyni co w mojej mocy, eby uratowa nikczemne ycie tego draba; niech Jim przyniesie mi miednic!

Gdy powrciem z miednic, ju doktor rozerwa rkaw kapitaskiego kubraka i odsoni potne, ylaste rami. Byo tatuowane w kilku miejscach. Na przedramieniu znajdoway si ozdobne i wyranie wykonane napisy: Na szczcie, Niech wiatr sprzyja i Billy Bones, dla fantazji, powyej za, bliej opatki, mieci si rysunek przedstawiajcy szubienic z dyndajcym wisielcem  wiadczcy, jak mi si zdawao, o wielkich zdolnociach rysownika.

 Wieszczy znak!  zauway doktor dotykajc palcem rysunku.  A teraz, im panie Billy Bones, jeeli tak si nazywasz, zobaczymy, jaki kolor ma twoja juszka. Jim, czy boisz si krwi?

 Nie, panie konsyliarzu  odparem.

 No dobrze! wic potrzymaj miednic  i po tych sowach wzi lancet i otworzy y.

Sporo krwi trzeba byo upuci, zanim kapitan otworzy oczy i rozejrza si mgawo dokoa. Najpierw rozpozna doktora i zmarszczy brwi z wyran niechci; nastpnie jego renice spoczy na mnie i wydawao si, jakby dozna ulgi. Naraz zmieni si na twarzy i sprbowa si podnie krzyczc:

 Gdzie Czarny Pies?

 Nie ma tu adnego czarnego psa  odpar doktor  chyba tkwi w twej chorobie. Za wiele rumu wypie, wic te przyszed atak, zupenie jak przepowiedziaem, teraz za, prawie na przekr wasnej woli, wycignem ci za czupryn z grobu. No, ale panie Bones

 To nie moje nazwisko  przerwa w.

 Duo mnie to obchodzi  odpowiedzia doktor.  Jest to nazwisko pewnego znanego mi opryszka, ja za dla zwizoci tak wasze nazywam. Lecz chciaem aci powiedzie, co nastpuje: jedna szklanka rumu jeszcze waszeci nie sprztnie ze wiata, lecz jeeli pan wypijesz jedn, zachciewa ci si drugiej i trzeciej, a stawiam w zakad wasn peruk, e jeeli wasze wkrtce nie zmienisz tego trybu ycia, to umrzesz  rozumiesz?  umrzesz pan i pjdziesz na miejsce dla przygotowane, jak w czowiek, o ktrym mwi Pismo wite. A teraz postaraj si wasze pj ze mn. Zaprowadz pana do ka.

Wsplnymi siami, acz z wielkim trudem, udao si wcign go na pitro i pooy do ka; gowa opada mu na poduszk, jakby prawie omdla.

 A teraz  rzek doktor  prosz to sobie zapamita, mam czyste sumienie: ostrzegem wapana, e rum sprowadzi pask mier.

To powiedziawszy wzi mnie pod rami i wyszed, aby zbada stan zdrowia ojca. Ledwo zamkn drzwi za sob, odezwa si:

 Drobnostka, nic mu nie bdzie! Wypuciem mu do krwi, aby go uspokoi na jaki czas. Z tydzie przeley w ku  co i jemu, i wam wyjdzie na dobre. Ale powtrny atak przyprawi go o mier.



III. Czarna plama

Okoo poudnia udaem si do pokoju kapitana niosc lekarstwa i chodzce napoje. Kapitan lea zupenie tak samo, jakemy go pozostawili, jedynie gow mia podniesion nieco wyej. Wida w nim byo jednoczenie wycieczenie i podniecenie.

 Jim!  odezwa si do mnie.  Jeste tu jedynym czowiekiem, ktrego ceni, i wiesz, e zawsze byam dobry dla ciebie. Nie byo miesica, ebym ci nie da srebrnych czterech pensw. Teraz widzisz, braciszku, e kiepsko ze mn i e wszyscy mnie opucili Jim, nie przynisby mi, brachu, kusztyczka rumu?

 Pan doktor  zaczem mwi, ale chory przerwa mi klnc doktora gosem sabym, lecz stanowczym:

 Wszyscy doktorzy to partacze, a ten wasz doktor, skd moe si zna na chorobach marynarzy? h? Bywaem ci w krajach gorcych jak smoa, gdzie wiara-kamraci zapadali na t febr, gdzie biesowska ziemia chybotaa si jak morze  c by o tych krajach umia powiedzie wasz doktorek? A przecie przeyem to wszystko dziki piciu rumu, mwi szczer prawd! To byo moje poywienie, mj napj, mj m i ona; gdy nie dostan rumu, jestem jak stare, skoatane pudo okrtu, co nie moe odbi od brzegu z powodu przeciwnego wiatru. Krew moja spadnie na ciebie, Jim, a doktor partacz!  tu posypa si stek przeklestw. Po chwili kapitan cign bagalnym tonem:

 Patrz, Jim, jak mi si palce trzs, nie mog ich utrzyma w spokoju. Nie miaem jeszcze ani kropli w ustach w przekltym dniu dzisiejszym. Doktor jest gupi, powiadam ci. Jeeli nie dostan kapki rumu, Jim, zaraz te straszne widzenia znw mnie bd drczy; ju widziaem kilku tych ludzi. Tam w kcie widziaem starego Flinta widziaem go wyranie jak na doni. A jeeli napadn mnie te widziada, to staj si znw tym czowiekiem, co y tak okropnie; wwczas budzi si we mnie Kain. Przecie sam wasz doktor powiedzia, e jedna szklanka mi nie zaszkodzi. Dam ci, Jim, zot gwine za kusztyczek.

Jego podniecenie wzrastao z kad chwil i zaczem si niepokoi o ojca, ktry tego dnia czu si bardzo niedobrze i potrzebowa ciszy; zreszt uspokajay mnie sowa lekarza, obecnie znw mi przytoczone, a nade wszystko czuem si dotknity ofiarowaniem mi apwki.

 Nie chc paskich pienidzy  zaznaczyem  z wyjtkiem tego, co pan winien memu ojcu. Przynios panu jedn szklank, ale ani kropli wicej.

Gdy przyniosem, schwyci apczywie trunek i wychyli duszkiem.

 No, no! ju mi nieco lepiej, ma si rozumie! A powiedz mi jeszcze, brachu, czy ten lekarz powiedzia, jak dugo mam wylegiwa si w tych zapleniaych betach?

 Co najmniej tydzie  wyjaniem.

 Do krset piorunw!  wrzasn.  Tydzie! To niemoliwe! Tymczasem przyl mi czarn plam! otry ju kr wokoo, eby przewcha o mnie w tej przekltej chwili! otry! nie mog poprzesta na tym, co maj, chc pazurami wydrze cudz wasno! Doprawdy, niech mi kto powie, czy takie postpowanie mona nazwa godnym marynarza! Ale ja jestem czowiekiem oszczdnym, nigdy nie roztrwoniem ani nie zaprzepaciem lubego grosza, wic i teraz wyprowadz ich w pole. Nie boj si ich wcale. Skrc agle w inn stron i wystrychn ich wszystkich na dudkw!

Mwic to powsta z ka z wielk trudnoci, chwyciwszy mnie za rami tak silnie, e o mao co nie krzyknem z blu, i pocz sztywnie stawia kroki. Sowa jego, cho w treci znamionoway uniesienie, pozostaway w smutnej sprzecznoci z bezdwicznym gosem, jakim je wypowiada. Urwa, gdy znalaz si w pozycji siedzcej, wielce zakopotany.

 Ten doktor co mi zada  mrucza.  Dzwoni mi w uszach. Po mnie z powrotem do ka.

Zanim zdoaem mu pomc, upad znw na dawne miejsce i przez chwil lea spokojnie.

 Jim!  zagadn nareszcie  widziae dzi tego eglarza?

 Czarnego Psa?  zapytaem.

 Ee! Czarnego Psa!  achn si.  To wprawdzie zy czowiek, lecz s jeszcze gorsi, ktrzy nim si wyrczaj. Ale jeeli w aden sposb nie bd mg czmychn, a oni przyl mi czarn plam, pamitaj, e idzie im o star skrzyni marynarsk; wtedy dosidziesz konia  umiesz przecie? h?  A wic dosidziesz konia i popdzisz do  dobrze! tak, niech tak bdzie!  do tego wiecznego partacza, doktora, i powiesz mu, eby zagwizda na swoich pieskw  urzdnikw, policjantw czy jak tam si zowi  niech wylduj w gospodzie Pod Admiraem Benbow, niech capn ca haastr starego Flinta, modych czy starych, wszystko, co jeszcze pozostao. Byem pierwszym majtkiem w zaodze, byem bosmanem starego Flinta i jestem jedynym czowiekiem, ktry zna owo miejsce. On poda mi je w Savannah, gdy lea w miertelnej chorobie, cakiem jak ja w tej chwili  widzisz? Lecz nie wypaplaj tego, a oni przyl mi czarn plam albo a zobaczysz powtrnie Czarnego Psa lub marynarza z jedn nog  przede wszystkim jego, pamitaj, Jim.

 Ale c to za czarna plama, kapitanie?  zapytaem.

 To ich pozew, kamracie. Powiem ci, gdy przyl. Lecz prosz ci, Jimie, czuwaj pilnie, a podziel si z tob po poowie; sowo honoru ci daj.

Jeszcze przez chwil bredzi, a gos jego stawa si coraz sabszy. Po chwili podaem mu lekarstwo, ktre przyj jak dziecko, zauwaywszy przy tym:

 Jeeli kiedy byo potrzeba lekw marynarzowi, to z pewnoci mnie.

W kocu zmg go ciki, podobny do omdlenia sen, w ktrym go pozostawiem. Nie wiadomo, jakbym si zachowa, gdyby wszystko szo zwykym trybem. Prawdopodobnie opowiedziabym doktorowi ca histori, gdy byem w miertelnym strachu, e kapitan poauje swych zwierze i zabije mnie. Lecz gdy to wszystko si dziao, nagle tego samego wieczoru mj biedny ojczulek rozsta si z tym wiatem, to za usuno na bok wszystkie inne sprawy. Nasz naturalny bl i cige odwiedziny ssiadw, kopoty zwizane z pogrzebem oraz rwnoczesna konieczno zajmowania si gospod  wszystko to tak mnie pochaniao, e nie miaem zgoa czasu, eby myle o kapitanie, a tym mniej, by si go obawia.

Jednake nazajutrz rano, jak mona si byo spodziewa, zszed on na d i jak zwykle spoywa posiki; jad mao, za to  obawiam si  nad zwyk miar raczy si rumem, gdy sam dobiera si do szynkwasu robic srogie miny i parskajc przez nos, tak i nikt nie mia odwagi wej mu w drog. Wieczorem w przeddzie pogrzebu upi si jak zwykle. W domu aoby niezmiernie przykro brzmiaa nuta jego ohydnej piewki marynarskiej, ale pomimo jego saboci czulimy wszyscy mierteln przed nim trwog, doktor za wanie podwczas wyjecha nagle do chorego o wiele mil od nas i po mierci ojca nie zjawi si w pobliu naszego domu. Powiedziaem, e kapitan by osabiony; w istocie wydawao si, e zamiast odzyska siy, coraz bardziej je traci. Gramoli si po schodach to na d, to do gry lub przechadza si z jadalni do szynkwasu i znw z powrotem, niekiedy za wytyka nos za drzwi, by zaczerpn powietrza morskiego; wtedy trzyma si ciany, jak gdyby szuka oparcia, a oddycha ciko i powoli jak czowiek stojcy na stromym szczycie grskim. Nigdy nie zwraca si specjalnie do mnie i sdz, e z pewnoci zapomnia o wyznaniach poczynionych w przystpie szczeroci; lecz w usposobieniu sta si bardziej dziwaczny i o ile mu sabo pozwalaa, bardziej popdliwy ni dotd. Gdy by pijany, napdza nam obecnie strachu w ten sposb, e wyciga kordelas z pochwy i kad go przed sob na stole. W gruncie rzeczy jednak mao zwaa na ludzi i by jakby zamknity w swych mylach, a raczej w swym obkaniu. Razu pewnego, ku wielkiemu naszemu zdumieniu, zagwizda niespodziewanie odmienn melodi jakby jakiej sielskiej piosenki miosnej, ktrej pewno nauczy si w dziecistwie, zanim zbrata si z morzem. Tak si rzeczy miay, a nazajutrz po pogrzebie, w dzie pospny, mglisty i mrony  bya moe godzina trzecia po poudniu  gdy wyszedszy przed drzwi, peen aosnych wspomnie o nieboszczyku ojcu, ujrzaem nieopodal jakiego czowieka wlokcego si drog. By niewtpliwie lepy, gdy obmacywa kijem drog przed sob, a ponad jego oczyma i nosem zwiesza si wielki zielony daszek; poza tym by zgarbiony, jakby wiekiem czy niemoc, a odziany w przydugi i postrzpiony od staroci paszcz marynarski z kapturem, ktry nadawa mu wygld wielce dziwaczny.

W yciu nigdy nie widziaem okropniejszej poczwary. Zatrzyma si na chwil przed gospod i podnoszc gos, tonem jakiej dziwacznej kantyczki, rzuci w przestrze te sowa:

 Moe jaka litociwa osoba powie biednemu ciemnemu czowiekowi, ktry postrada drogocenny dar wzroku w zaszczytnej obronie swej ojczyzny Anglii i miociwie nam panujcego krla Jerzego, gdzie i w jakiej okolicy tego kraju znajduj si w tej chwili?

 Jeste, dobry czowieku, koo gospody Pod Admiraem Benbow, nad zatok Black Hill  przemwiem.

 Sysz gos  rzek w  gos modzieczy, ale czowieka nie widz. Mj miy, mody przyjacielu, czy nie podasz mi rki i nie wprowadzisz mnie do wntrza gospody?

Ledwie wycignem do, a ta straszna, sodko mwica i oczu pozbawiona stwora cisna mi j nagle jak w kleszczach. Byem tak przejty trwog, i usiowaem si wyrwa, lecz lepiec jednym ruchem rki przycign mnie do siebie, mwic:

 A teraz, mj chopcze, zaprowad mnie do kapitana.

 askawy panie  odrzekem  sowo daj, e nie mog si odway na to.

 O, c znowu?!  zaszydzi.  Prowad mnie natychmiast albo ci pogruchoc rami.

To mwic tak mi wykrci rami, e a zawrzasem z blu.

 askawy panie  wyjkaem  mam tu na wzgldzie jedynie paskie dobro. Kapitan nie jest ju tym, czym by niegdy. Siedzi tam z dobytym kordelasem. Inny czowiek

 Dalej, jazda, ruszaj!  przerwa mi w; nie syszaem nigdy gosu tak okrutnego, zimnego i obrzydliwego jak gos tego ociemniaego czowieka. Odczuwaem wikszy strach ni bl; staem si ulegy woli ebraka, wszedem prosto przez drzwi do jadalni, gdzie siedzia nasz schorzay stary korsarz, pijany jak bela. lepiec postpowa tu za mn, trzymajc rami moje w swej elaznej pici i przytaczajc mnie ciarem, ktry zaledwie mogem wytrzyma.

 Prowad mnie wprost do niego, a gdy mnie spostrzee, zawoaj: Oto twj przyjaciel, Billu! Jeeli tego nie uczynisz, zrobi ci tak  i cisn mnie tak mocno, i mylaem, e omdlej. Wrd tego takim lkiem przejmowa mnie w lepy ebrak, i zapomniaem o strachu przed kapitanem; otworzywszy wic drzwi do jadalni, bez wahania, cho drcym gosem, wykrzyknem polecone mi sowa.

Biedny kapitan podnis oczy; w jednej chwili rum wyszumia mu z gowy, a wzrok sta si trzewy i przytomny. Na twarzy jego uwydatniaa si nie tyle trwoga, ile jaka miertelna niemoc. Porusza si chcc powsta, lecz zdaje si, e zabrako mu si.

 No, Billu, sied, nie ruszaj si z miejsca!  mwi ebrak.  Wprawdzie jestem pozbawiony wzroku, lecz sysz nawet skinienie palca. Interes jest interesem. Wycignij lew rk, a ty, chopcze, uchwy jego lew rk w przegubie i przybli do mojej prawicy.

Obaj spenilimy jogo rozkaz co do joty i zobaczyem, e w straszny dziadyga przesun co ze swej rki, ktra dotd trzymaa kostur, na do kapitana, kapitan za silnie zacisn w garci w trzymany przedmiot.

 A wic ju wykonane  powiedzia lepiec, po czym natychmiast uwolni mnie ze swego ucisku i z niewiarygodn pewnoci siebie i zrcznoci wyskoczy z jadalni, a nastpnie na ulic. Stojc jeszcze nieruchomo w miejscu, syszaem przez pewien czas w oddali miarowe stukanie jego kija.

Wszystko to stao si, zanim my obaj zdoalimy zebra zmysy; w kocu jednak, i to prawie jednoczenie, ja wypuciem przegub rki kapitana, ktry dotychczas jeszcze trzymaem, a kapitan rozwar do i bystro spojrza na przedmiot w niej zawarty.

 O dziesitej!  zawoa.  Sze godzin! Jeszcze im pokaemy!  i skoczy na rwne nogi.

W tej chwili, gdy to uczyni, chwyci si rk za gardo, zachwia si na nogach i wydawszy dziwne rzenie run caym ciarem na podog twarz naprzd.

Natychmiast przypadem do niego, krzykiem wzywajc matk. Lecz na nic nie zda si popiech. Kapitan zmar, raony apopleksj. Jednej rzeczy zrozumie nie mog: bez wtpienia nigdy nie byem przywizany do tego czowieka, cho ostatnio obudzia si we mnie lito nad nim; gdy jednak zobaczyem, e nie yje, wybuchnem rzewnym paczem.

Bya to druga mier, ktr ogldaem wasnymi oczyma, a po pierwszej odczuwaem jeszcze w sercu niezagojon bole.



IV. Skrzynia marynarska

Nie tracc czasu opowiedziaem oczywicie matce wszystko, co mi byo wiadomo i co moe dawno powinienem by jej wyjawi; zrozumielimy od razu, e pooenie nasze jest trudne i niebezpieczne. Pewna cz pienidzy kapitana  o ile je posiada  naleaa si z pewnoci nam jako wierzycielom; byo jednak rzecz wielce wtpliw, czy towarzysze, a zwaszcza oba indywidua widziane przez mnie, Czarny Pies i niewidomy ebrak zgodziliby si ustpi cz zdobyczy na rachunek dugw nieboszczyka. Polecenie kapitana, by natychmiast dosiada konia i jecha do doktora Liveseya, byo nie do pomylenia, gdy matka zostaaby sama, bez opieki. Obojgu nam wydawao si niepodobiestwem dusze przebywanie w domu: przesypywanie si wgli na ruszcie kuchennym, ciche tykanie zegara napeniao nas przeraeniem. Such nasz miewa zudzenie, e dokoa domu rozlega si odgos coraz to bliszych krokw, podobnych do stpania upiorw. Wobec zwok kapitana na pododze w jadalni, wobec uporczywej myli o wstrtnym lepym ebraku, czyhajcym gdzie niedaleko i mogcym powrci lada chwila, przejty byem tak zgroz, e niekiedy miaem ch, jak to mwi, wyskoczy ze skry. Naleao czym prdzej co przedsibra; wnet przyszo nam do gowy, by wyj razem z domu i szuka pomocy w ssiedniej osadzie; myl t od razu wprowadzilimy w czyn. Jak bylimy, z go gow, tak pognalimy natychmiast wrd gstniejcego mroku i przenikliwej mgy.

Osada bya od nas oddalona o kilkaset jardw, lecz leaa na uboczu, po drugiej stronie ssiedniej zatoki. Wielkiej otuchy dodawao mi to, e znajdowaa si w kierunku przeciwnym temu, skd pojawi si lepiec i dokd przypuszczalnie pody z powrotem. Bylimy w drodze ledwo kilka minut, lecz po kilkakro zatrzymywalimy si, aby zrwna si ze sob lub nasuchiwa. Jednake nie doszed do nas aden odgos osobliwy  sycha tylko byo cichy szmer fal i krakanie wron na drzewach.

Gdy dotarlimy do osady, ju pozapalano wiece  nigdy w yciu nie zapomn tej bogoci, jakiej doznaem na widok tawego blasku w drzwiach i oknach; lecz jak si przekonaem, bya to jedyna pociecha, jakiej zazna moglimy w tej dziurze. Mylicie moe, e ludzie mieli cho troch wstydu? Nie mona byo znale duszy, ktra by si zgodzia wraca z nami Pod Admiraa Benbow. Im wicej opowiadalimy o swych kopotach, tym skwapliwiej kady, zarwno mczyzna, jak kobieta czy dziecko, zatrzaskiwa nam drzwi przed nosem. Nazwisko kapitana Flinta, dla mnie obce, byo niektrym a nazbyt dobrze znane i wywoywao nieopisany przestrach. Paru ludzi, ktrzy pracowali w polu opodal Admiraa Benbow, wspominao ponadto, e na gocicu widzieli kilku nieznajomych drabw, a biorc ich za przemytnikw zaryglowali dobrze drzwi; kto tam nawet widzia may lugier w tak zwanej przez nas Pieczarze Kitta. Z tego powodu kady, kto by towarzyszem kapitana, pobudza ich do miertelnej trwogi. Krtko mwic, rezultat by taki, e cho znalazo si kilku chtnych, ktrzy podjli si jecha po doktora Liveseya mieszkajcego w innej stronie, to jednak nikt nie podj si wesp z nami broni gospody.

Mwi, e tchrzostwo jest zaraliwe: w kadym razie czowiek czuje si lepiej na duchu, gdy komu bez ogrdek wytnie prawd w oczy. Tote gdy kady sianem si wykrca, matka sypna ludziom kazanie owiadczajc, e nie moe na pastw odda grosza nalecego do jej syna-sieroty.

 Jeeli wam wszystkim dusza ucieka w pity, to ja z Jimem okaemy wicej odwagi! Wracamy do domu t sam drog, ktrmy tu przyszli  obejdziemy si bez waszej aski! Takie dryblasy, chopy jak dby, a serce maj jak zajce! Otworzymy skrzyni, chobymy mieli za to kipn! Pani Crossley, a do paniusi to si umizgn o t sakiewk, ebym miaa gdzie wrazi te pienidze, co si nam z prawa przynale.

Ma si rozumie, e powiedziaem, i chc i z matk, a po prawdzie wszyscy nam wymylali od kiepskich wariatw: niemniej jednak nikt nie zechcia nam towarzyszy. Poprzestano na wrczeniu mi nabitego pistoletu, na wypadek gdyby nas napadnito; obiecano rwnie mie w pogotowiu osiodane konie, na wypadek, gdyby nas cigano, tymczasem jeden z parobkw zabiera si do odjazdu w stron domu doktora, celem sprowadzenia zbrojnej pomocy.

Mogem dokadnie rozezna bicie wasnego serca, gdy znalelimy si znw w objciach zimnej nocy w obliczu gronego niebezpieczestwa. Zacz wanie wschodzi ksiyc w peni, przezierajc czerwonaw powiat poprzez grny rbek mgy; wzmogo to nasz popiech, gdy nie ulegao wtpliwoci, e zanim dojdziemy do celu, zrobi si jasno jak w dzie, a nasza wyprawa wpadnie w oko jakiemu czatownikowi. Bez szelestu, byskawicznie przeliznlimy si koo opotkw, nie syszc ani nie widzc nic takiego, co mogoby zwikszy nasz trwog. Doznalimy ogromnej ulgi, gdy drzwi gospody Pod Admiraem Benbow zamkny si za nami.

Nie tracc czasu zasunem zawory; przez chwil stalimy i dyszelimy w ciemnoci, sam na sam ze zwokami kapitana. Niebawem jednak matka wydostaa wieczk z kredensu i wkroczylimy do jadalni trzymajc si za rce. Kapitan lea tak, jakemy go porzucili: na wznak, z otwartymi oczyma, z jedn rk wycignit przed siebie.

 Spu zasony w oknach, Jimie!  wyszeptaa matka.  Oni tu mog podej i szpiegowa nas od dworu!

Gdy uczyniem to, odezwaa si znowu, wskazujc na skrzyni:

 A teraz musimy skd wytrzasn klucz od tego Chciaabym wiedzie, kto ma go dotkn!

Gdy wymawiaa te sowa w jej gosie brzmiao jakby szlochanie.

Uklkem natychmiast przy zmarym. Na pododze tu przy jego doni spoczywa may zwitek papieru pomazany na czarno z jednej strony. Nie miaem wtpliwoci, e to jest wanie owa czarna plama. Podnisszy ten wistek znalazem na jego odwrotnej stronie wypisane piknym, czytelnym charakterem nastpujce zwize zdanie: *Masz czas dzisiaj do dziesitej wieczorem*.

 Mamo, jemu dali czas do dziesitej!  powiedziaem, a wanie w tej samej chwili stary nasz zegar pocz wybija godzin. Ten nieoczekiwany dwik przej nas dreszczem; jednak uspokoilimy si niebawem, gdy przekonalimy si, e jest dopiero szsta.

 Jim! a ten klucz?  nagabywaa matka.

Przetrzsnem wszystkie kieszenie nieboszczyka jedn po drugiej. Kilka drobnych monet, naparstek, kbek nici i par wielkich igie, laseczka prasowanego tytoniu, nadgryziona z jednego koca, scyzoryk z zakrzywion rczk, kompas i pudeko z hubk i krzesiwem  oto wszystko, co si tam kryo. Zaczem rozpacza.

 Moe znajduje si na szyi  domylaa si matka.

Przemgszy wielk odraz rozchestaem mu koszul koo szyi, tam za, zgodnie z domysem, znalelimy klucz wiszcy na brudnej tasiemce, ktr przeciem wasnym kozikiem kapitana. Nabrawszy wielkiej nadziei po tym odkryciu, popdzilimy cwaem na gr do pokoiku, gdzie kapitan nocowa od tak dawna i gdzie jeszcze od dnia jego przybycia staa skrzynia.

Jej wygld zewntrzny niczym si nie rni od wygldu innych kufrw marynarskich. Na wieku widnia monogram B wypalony elazem; rogi byy poobijane nieco i starte przez dugie uywanie oraz niedelikatne obchodzenie si z nim.

 Podaj mi klucz!  rzeka matka. Wprawdzie zamek si zacina, lecz zdoaa go przekrci i odrzucia w mgnieniu oka wieko.

Silna wo tytoniu i dziegciu wiona ze rodka, lecz na wierzchu byo wida jedynie zupenie przyzwoity garnitur, bardzo starannie oczyszczony i poskadany. Matka wyrazia przypuszczenie, e kapitan nie mia go jeszcze nigdy na sobie. Pod spodem by istny groch z kapust: kwadrant , blaszany kubek, kilka laseczek tytoniu, dwie pary nader piknych pistoletw, sztaba lanego srebra, stary zegarek hiszpaski i wiele innych wiecideek niezbyt wielkiej wartoci i przewanie wyrobu zagranicznego, para mosinych kompasw oraz pi czy sze osobliwych muszli z Indii Zachodnich. Czsto pniej zastanawiaem si nad tym, po co on te wszystkie rupiecie wozi z sob wszdzie w cigu swego wczgowskiego, wystpnego i penego niebezpieczestw ycia.

Dotychczas oprcz srebra i drobiazgw nie znalelimy niczego, co by mogo przedstawia jak warto, a aden z tych przedmiotw nie stanowi dla nas upragnionej zdobyczy. Pod spodem znajdowa si stary paszcz eglarski, wyblaky od soli morskiej w wielu podrach. Matka odrzucia go niecierpliwie i ujrzelimy ostatnie przedmioty znajdujce si na dnie skrzyni: paczk owinit w cerat i wygldajc na plik papierw oraz worek z ptna aglowego, ktry przy poruszeniu odezwa si brzkiem zota.

 Poka tym ajdakom, e jestem uczciw kobiet  owiadczya matka.  Odbior swj dug i ani grosza wicej. Trzymaj sakiewk pani Crossleyowej!  I zabraa si do obliczania z worka kapitaskiego sumy, ktr by nam winien; przeliczone pienidze przesypywaa do sakiewki trzymanej przez mnie.

Byo to zajcie mudne i uciliwe, gdy pienidze pochodziy z rnych krajw i byy rozmaitej wielkoci: byy tam i dublony, i luidory, gwinee, talary i nie wiem ju jakie inne monety, wszystko zmieszane pospou. Na domiar zego gwinee, na ktrych jedynie znaa si moja matka, spotykao si prawie e najrzadziej.

Gdymy ju doszli niemal do poowy, nagle pooyem rk na ramieniu matki, gdy w cichym, mronym powietrzu posyszaem dwik, ktry mi ci krew w yach  byo to miarowe stukanie laski lepego ebraka na zamarznitym gocicu. Odzywao si raz po raz, coraz bliej, podczas gdymy siedzieli z zapartym tchem. Kto pocz si dobija do drzwi gospody, pniej sycha byo, jak przekrcano klamk i co chrobotao koo zamku, jakby napastnik prbowa si wama; potem nastaa chwila duszej ciszy zarwno z zewntrz, jak i wewntrz. W kocu rozpoczo si na nowo kusztykanie laski ebraka i ku niewysowionej radoci naszej i zadowoleniu znw cicho z wolna w miar oddalania si, a ucicho zupenie.

 Mamo!  odezwaem si  we wszystko i uciekajmy std!

Byem pewny, e zaryglowane drzwi musiay wznieci podejrzenie, wic w zbj sprowadzi nam na gow cay rj szerszeni; w kadym razie, jak dzikowaem sobie sam za zaryglowanie drzwi, tego nie potrafi wysowi nikt, kto nie spotka si w swym yciu z tym przeraajcym lepcem.

Lecz matka, cho miaa tgiego pietra, nie chciaa przysta na to, by wzi o grosz zamany wicej, ni si jej naleao, a rwnie stanowczo sprzeciwiaa si poprzestaniu na mniejszej sumie. Powtarzaa, e daleko jeszcze do dziesitej, e zna swoje prawa i chce je wykorzysta. Jeszcze spieraa si ze mn, gdy wtem rozlego si ciche, krtkie gwizdnicie opodal na wzgrzu. To wystarczyo a nadto nam obojgu.

 Wezm to, co mam  powiedziaa zrywajc si na rwne nogi.

 Ale ja wezm t drobnostk dla zaokrglenia rachunku!  dodaem chwytajc ceratow paczuszk.

W jednej chwili zbieglimy po omacku na d zostawiajc wiec przy wyprnionej skrzyni, otworzylimy drzwi i poczlimy umyka co si w nogach. Nie wybralimy si ani o minut za wczenie. Mga szybko si rozwiewaa, a ksiyc z wysoka wieci ju bardzo jasno na wszystkie strony, jedynie na samym dnie wwozu i koo drzwi karczmy leaa wska smuga ciemnoci, osaniajca nasze pierwsze kroki. Ale niespena w poowie drogi do wioski, prawie u stp pagrka, musielimy wyj na przestrze owietlon ksiycem. Nie do tego: do naszych uszu doszo tupanie kilku pdzcych ludzi. Gdy spojrzelimy w ich stron, ujrzelimy wiato chyboczce si tam i z powrotem i zbliajce si coraz bardziej, co wiadczyo, e jeden z przybywajcych mia latarni.

 Mj kochany  rzeka nagle matka  we pienidze i uciekaj. Ja sabn.

Mylaem, e ju niechybnie nadszed kres nas obojga. O, jake przeklinaem tchrzostwo ssiadw! Jak wymylaem w duchu na biedn matek, za jej uczciwo i chciwo, za jej dawn niewczesn miao i obecn sabo! Na szczcie znajdowalimy si koo mostku, wic saniajc si i wyczerpan doprowadziem na skraj brzegu, gdzie, jak przewidywaem, wydaa jk i upada bez przytomnoci w moje ramiona. Nie wiem, skd mi si wzio tyle siy, aby to wykona, i pewno zrobiem to do niezdarnie, bd co bd jednak udao mi si zacign j pod mostek, a nawet czciowo ukry pod sklepieniem. Dalej ju nie mogem jej posun, gdy mostek by niewysoki, tak i zaledwie sam zdoaem wczoga si pod niego. Tak musielimy czeka zmiowania boego, oddaleni od karczmy zaledwie na odlego gosu. Matka leaa bez ducha.



V. Dokoczenie opowieci o lepym ebraku

Jednake ciekawo przemoga trwog; nie mogem wytrzyma na jednym miejscu, lecz wgramoliem si z powrotem na brzeg, gdzie chowajc si za krzakiem janowca, mogem przyglda si drodze wiodcej do naszej gospody. Ledwo stanem na czatach, ju zaczli si schodzi nasi wrogowie; biego ich siedmiu czy omiu caym pdem, a ttent ich stp rozlega si nierytmicznie wzdu drogi; czowiek z latarni wyprzedza ich o kilka krokw. Trzech biego razem, trzymajc si za rce; pomimo mgy wyobraaem sobie, e rodkowy mczyzna w tej trjce by to lepy ebrak. W chwil pniej jego gos potwierdzi moje domysy.

 Rozwali drzwi!  zawoa.

 Wedug rozkazu!  odpowiedziao kilka gosw. Do Admiraa Benbow przypuszczono szturm, latarnia posuna si naprzd; zaraz zauwayem, e si zatrzymali, a rozmowa przesza w przytumiony pomruk, jak gdyby napastnicy si zdumieli widzc drzwi otwarte. Lecz przerwa trwaa krtko, poniewa lepiec znw powtrzy rozkaz. Gos jego brzmia dononiej i przeraliwiej, jakby by roznamitniony zniecierpliwieniem i wciekoci.

 Naprzd, do rodka, do rodka!  dar si i obrzuca ich przeklestwami za opieszao.

Czterech czy piciu z nich posuchao od razu, dwch pozostao na gocicu wraz ze strasznym dziadyg. Przez chwil byo cicho, potem da si sysze okrzyk zdziwienia, a wreszcie gos jaki wrzasn:

 Bill nie yje!

lepiec znw ich zaja za ociganie si.

 A, wy wykrtne otry! Niech go ktry zrewiduje, a reszta wio! na gr i znie t skrzyni.

Syszaem oskot ich obcasw na naszych starych schodach: pewno cay dom a dygota od tych uderze. Za chwil doleciay do mnie nowe krzyki zdumienia: kto w pokoju kapitana otworzy na ocie okno z trzaskiem i brzkiem tuczonego szka. W blasku ksiyca wida byo, jak wysun stamtd gow i barki jaki mczyzna, ktry zwrci si do lepca stojcego poniej na ulicy:

 Suchaj, Pew! tu ju by kto przed nami! Kto przetrzsn cay kufer i przewrci w nim wszystko do gry nogami.

 A czy t o si tam znajduje?  rykn Pew.

 Pienidze s.

lepiec zakl odsyajc pienidze do wszystkich diabw.

 Mwi o pimie Flinta!  krzykn.

 W aden sposb nie moemy go odszuka  odpowiedzia tamten.

 Hej, wy na dole! czy nie znalelicie tego przy Billu?  woa znw lepiec.

Na to przybieg inny drab, widocznie jeden z tych, ktrzy zostali na dole, eby obszuka zwoki kapitana, i stan w drzwiach mwic:

 Billa ju kto obmaca! Nic nie zostao!

 W tym musieli palce macza ludzie z tej karczmy! To sprawka tego chopca! Och! ebym mg mu oczy wyupi!  krzycza lepy ebrak Pew.  Oni tu byli niedawno zaryglowali drzwi, kiedy prbowaem si do nich dosta. Dalej, chopcy! Biegnijcie na wszystkie strony i przyapcie ich!

 Z pewnoci tu si gdzie ukryli i siedz po ktach  bkn zbjca stojcy w oknie.

 Rozsypcie si na wszystkie strony i szukajcie ich! Przetrznijcie cay dom!  powtarza Pew walc kosturem o ziemi.

Haas ogromny zapanowa w caej naszej starej gospodzie; to tu, to tam rozbrzmieway cikie stpania, przewracano sprzty, otwierano kopniciami drzwi, a skay odpowiaday gonym echem. Na koniec zbjcy poczli wychodzi jeden za drugim na ulic oznajmiajc, e niepodobna nas odnale. Rwnoczenie ten sam gwizd, ktry poprzednio sposzy matk i mnie w czasie liczenia pienidzy kapitana, da si ponownie sysze wyrazicie w ciszy nocnej, lecz tym razem dwukrotnie. Mniemaem wprzd, i jest to surma bojowa niewidomego dziada wzywajcego ca szajk do ataku. Teraz jednake przekonaem si, e wistanie pochodzio ze zbocza pagrka zwrconego w stron wioski, sdzc za z wraenia, jakie wywaro na rozbjnikach, byo znakiem, ktry ostrzega ich przed nadchodzcym niebezpieczestwem.

 To znowu Dirk!  rzek jeden z nich.  Dwa razy! Trzeba zawraca, koledzy!

 Dam ja ci zawraca, baranie!  li si Pew.  Dirk by gupcem i tchrzem od urodzenia; nie zwaa na niego! Oni tu musz by niedaleko; nie mog by daleko! S gdzie pod rk! Rozsypa si i szuka, psy jedne! Och, na m dusz  krzycza  gdybym mia oczy!

Rozkaz ten sprawi niejakie wraenie. Dwaj opryszkowie wzili si do poszukiwa tam i sam pord gratw, lecz jak mi si zdawao, bez entuzjazmu i przez cay czas majc na uwadze wasne niebezpieczestwo, reszta staa niezdecydowanie na gocicu.

 Macie ju krocie pienidzy prawie w garci, wy gupcy, a nie chce si wam powczy nogami! Jeeli uda si wam to znale, bdziecie bogaci jak krlowie; wiecie, e to jest tutaj, a stoicie i udajecie zmczonych! Nie byo midzy wami takiego, ktry by si odway stan wobec Billa i ja to uczyniem, ja, czowiek niewidomy! I ja te przez was trac swe szczcie! Zostan ubogim wczg-ebrakiem, niemajcym nawet za co napi si rumu, chocia mgbym jedzi karet! Gdybycie mieli cho tyle serca co najmniejszy robaczek, ju bycie ich zapali.

 Daj spokj, Pew, zdobylimy talary!  zrzdzi jeden ze zbjcw.

 Oni mogli ukry t przeklt rzecz  rzek inny.  Chod, Pew, we z sob Jerzego i nie drzyj gby!

Darcie gby byo tu trafnym wyraeniem, gdy wcieko Pew wzrosa niebywale w miar sprzeciwu; wreszcie, gdy rozjuszenie przeszo wszelkie granice, zacz ich okada na olep w prawo i w lewo, a kij jego zadudni gucho na plecach niejednego z nich.

Ci ze swej strony przeklestwami i obelgami odwzajemniali si lepemu hultajowi, odgraajc mu si w strasznych sowach, a zarazem nadaremnie usiowali pochwyci kostur i wydrze go z jego rk.

Ta sprzeczka bya dla nas wybawieniem. Gdy oni jeszcze si spierali ze sob, od wierzchoka wzgrza w stronie wioski doszed inny odgos, a mianowicie ttent galopujcych koni. Prawie rwnoczenie bysno co koo ywopotu i rozleg si trzask wystrzau pistoletowego. Byo to niewtpliwie ostatnim hasem niebezpieczestwa, gdy piraci natychmiast zwrcili si do ucieczki rozpraszajc si we wszystkich kierunkach, jedni ku zatoce, drudzy na przeaj przez wzgrze, sowem, gdzie kto mg. W cigu p minuty nie byo ani ladu po nich  pozosta tylko Pew. Opucili go wsplnicy, nie wiadomo, czy jedynie z winy popochu, czy te z zemsty za obelgi i razy, do e pozosta w tyle, grzmocc zaciekle lask w ziemi, szukajc po omacku i nawoujc swych kamratw. Wreszcie przybra mylny kierunek i pocz biec ku wsi, mijajc mnie o kilka krokw i wrzeszczc:

 John! Czarny Psie! Dirk!  tu nastpoway jeszcze inne imiona i przezwiska.  Chyba nie chcecie porzuci starego Pew, druhowie, nie opuszczajcie starego Pew!

Wanie wtedy na szczycie pagrka zabbniy kopyta koskie, w blasku miesica wyonio si czterech czy piciu jedcw, ktrzy w penym galopie poczli zjeda po pochyoci.

Pew zmiarkowa sw omyk, wic z krzykiem zawrci, popdzi wprost do rowu i stoczy si do niego. W sekundzie jednak by znw na nogach, lecz teraz cakowicie oszoomiony, rzuci si wprost pod pierwszego z nadjedajcych koni.

Jedziec chcia go ocali, ale na prno. Pew powali si wydajc krzyk, ktry przenikliwie zabrzmia wrd nocy; cztery kopyta stratoway i zmiadyy nieszcznika i przeszy dalej. Upad na bok, nastpnie osun si z wolna twarz ku ziemi i odtd ju si nie poruszy.

Zerwaem si na rwne nogi i powitaem jadcych. Osadzili konie w miejscu, mimo wszystko przeraeni wypadkiem, wic ich od razu poznaem. Jeden, czapicy na ostatku, by to w parobek, ktry wyprawi si z wioski do doktora Liveseya; reszt stanowili stranicy celni, ktrych spotka on po drodze i z ktrymi przezornie natychmiast wrci.

Pewne pogoski o statku w grocie Kitta dotary do nadkomisarza Dance'a, co skonio go owej nocy do wyprawy w nasz stron; tej to okolicznoci matka i ja zawdziczalimy ocalenie.

Pew by martwy, martwy jak kamie. Co si tyczy mojej matki, to gdy zaniesiono j do wioski i poczto cuci zimn wod oraz solami, przysza wnet do siebie i bynajmniej nie odbi si na jej zdrowiu strach, chocia nie przestawaa narzeka na strat nalenych pienidzy. Tymczasem komisarz ruszy galopem w stron Pieczary Kitta, ludzie jego za zaczli zsiada z koni i przekrada si do parowu, prowadzc, a niekiedy cignc za sob swe wierzchowce, w cigej obawie zasadzki. Tote nie byo wielk niespodziank, gdy dotarszy do jaskini zastali lugier ju w drodze, cho w niewielkiej odlegoci. Komisarz hukn na zaog. Jaki gos zawoa, eby zszed im z oczu, bo go poczstuj oowiem; w teje chwili kulka wisna mu tu obok ramienia. Lugier zdwoi sw chyo i niebawem znik. Pan Dance sta i jak si wyrazi, by podobny do ryby wyrzuconej z wody; jedyn rzecz, ktr mg uczyni, byo wysanie jednego ze stranikw do B, eby zawiadomi stojcy tam kuter.

 I to zreszt  nadmieni  na nic si nie przyda. Dali drapaka i na tym koniec!  Syszc za moj opowie doda:

 Ciesz si przynajmniej, e wreszcie przydeptaem nagniotki sawetnemu Pew.

Powrciem w jego towarzystwie Pod Admiraa Benbow. Trudno sobie przedstawi obraz wikszego spustoszenia! Nawet zegar strcili na ziemi ci zoczycy w swym zajadym polowaniu na mnie i moj matk. Pomimo e nie skradziono niczego oprcz sakiewki kapitana i drobnej iloci srebra z szuflady, to jednak od razu poznaem, e jestemy doprowadzeni do ruiny. Komisarz Dance nie mg nic zrozumie z tej sceny.

 Przecie znaleli pienidze, jak sam mwie? Powiedz mi wic, Hawkins, czego tu jeszcze oni szukali? Zapewne jeszcze innych pienidzy?

 Nie, panie!  odpowiedziaem.  Zdaje mi si, e nie szukali pienidzy. Jestem przekonany, e przedmiot ich poszukiwa mam w kieszeni za pazuch, a prawd powiedziawszy powinienem go odda w bezpieczne przechowanie.

 Oczywicie, chopcze, masz suszno  odrzek.  Mog go wzi, jeli chcesz.

 Sdziem, e moe doktor Livesey  zaczem mwi, lecz w przerwa wesoym tonem.

 Ale zupenie susznie! To czek dostojnie urodzony i urzdnik! Wszelako przyszo mi na myl, e mgbym konno prdko tam zajecha i dorczy jemu albo dziedzicowi. Imci Pew zgin w tym caym zajciu, nie al mi go, lecz ludzie, gdy tylko mog, ostrz sobie zby na urzdnikach celnych jego krlewskiej moci i teraz z jego mierci uknuj zarzut przeciwko mnie, jeeli si im uda. Wobec tego wiesz co, moci Hawkins, jeeli pozwolisz, zabior ci z sob na wiadka.

Podzikowaem mu serdecznie za t usug i wrcilimy do wsi, gdzie stay konie. Ledwo zdyem opowiedzie matce o swych zamiarach, ju wszyscy stranicy byli na siodach.

 Dogger!  rzek pan Dance do jednego z nich  masz dobrego konia, posad za sob tego zucha.

Gdy siedziaem ju na koniu, trzymajc si pasa Doggera, komisarz wyda komend i oddzia pomkn w cwa gocicem wiodcym ku domowi doktora Liveseya.



VI. Papiery kapitana

Jechalimy rczo przez ca drog, a zatrzymalimy si przed bram domu doktora Liveseya. Cae mieszkanie od frontu pogrone byo w ciemnoci.

Komisarz Dance poprosi mnie, ebym zeskoczy i zapuka do drzwi, a Dogger poda mi strzemi do zsiadania. Za chwil otworzya suca.

 Czy zastalimy doktora Liveseya?  zapytaem. Odpowiedziaa, e nie ma go w domu; wprawdzie po poudniu wpad do siebie, lecz pniej uda si do dworu, gdzie mia zosta na wieczerzy i pogawdzi z dziedzicem.

 A wic jedziemy tam, chopcy!  zakomenderowa pan Dance.

Tym razem, poniewa odlego bya nieznaczna, nie wsiadem na konia, lecz biegem przy strzemieniu Doggera. Minwszy bram wjazdow znalelimy si w dugiej, bezlistnej, ksiycowym wiatem oblanej alei, ktr zamykaa biaa smuga zabudowa dworskich, odcinajca si na tle starego parku lecego z obu stron. Pan Dance zsiad z wierzchowca i wzi mnie z sob do paacu.

Wpuszczono nas tam na pierwsze sowo. Pokojwka poprowadzia nas przez sie wysan kobiercami i wskazaa nam w kocu wielk bibliotek, zastawion szafami penymi ksiek i ozdobionymi popiersiami.

Dziedzic wraz z doktorem Liveseyem siedzieli po dwch stronach poncego kominka kurzc fajki.

Nigdy dotychczas nie widziaem dziedzica z tak bliska. By on wzrostu susznego, ponad sze stp wysokoci, tgi by w miar; twarz mia jowialn i nieco rubaszn, opalon, stwardnia i pomarszczon wskutek dugich podry. Brwi mia nadzwyczaj ciemne, ywo poruszajce si, co nadawao mu pozory popdliwoci  ale nie robi wraenia czowieka zego, tylko raptusa i gorczki.

 Prosz wej, panie Dance  powiedzia tonem penym dostojnoci i askawym.

 Dobry wieczr, moci Dance  przemwi doktor skinwszy gow.  I ciebie witam, kochany Jimie. Jakie bogi was tu przynosz?

Komisarz stan na baczno, jakby pokn kij, i wyrecytowa ca histori jak zadan lekcj. Warto byo widzie, jak obaj panowie pochylili si w przd i spozierali po sobie w zdumieniu i zaciekawieniu, zgoa zapomniawszy o fajce. Gdy posyszeli, jak moja matka wracaa do karczmy, doktor Livesey klepn si mocno po udzie, dziedzic za krzykn: Brawo! i zama dugi cybuch swej fajki na kracie kominka. Jeszcze zanim si to stao, pan Trelawney (zapewne pamitacie, e byo to nazwisko naszego dziedzica) powsta z krzesa i j przechadza si po pokoju, a doktor, jakby chcia lepiej sysze, zdj napudrowan peruk i siedzia tak, wygldajc bardzo miesznie z gow pokryt wasnymi czarnymi, krtko ostrzyonymi wosami.

Gdy pan Dance dokoczy nareszcie swej opowieci, dziedzic odezwa si:

 Panie Dance, dzielny z pana czowiek! Co si tyczy przejechania tego czarnego, wstrtnego ajdaka, to panu w postpek poczytuj za czyn chwalebny jak rozdeptanie karalucha. A z tego urwisa Hawkinsa, jak si przekonaem, te wik nie lada. Jimie, bd tak dobry, zadzwo tym dzwonkiem. Pan Dance musi napi si piwa.

 Suchaj, Jim  rzek doktor.  A masz ty ten przedmiot, na ktry ci otrzy urzdzali obaw?

 Oto jest, panie doktorze!  odrzekem podajc mu ceratowe zawinitko.

Doktor obejrza je z wierzchu, jakby go palce wierzbiy, by otworzy paczuszk; jednak zamiast to uczyni, woy j najspokojniej w wiecie w kiesze surduta.

 Panie dziedzicu  przemwi.  Pan Dance, skoro napije si piwa, bdzie musia niestety nas poegna, gdy jest w subie jego krlewskiej moci. Mam jednak zamiar zatrzyma na nocleg w mym domu przynajmniej Jima Hawkinsa, a za paskim pozwoleniem proponuj, by poczstowa go zimnym pasztetem i da mu kolacj.

 Jak pan chce, Livesey  zgodzi si dziedzic.  Hawkins zasuy na co wicej ni na zimny pasztet.

Przyniesiono potn porcj pasztetu z gobkw i postawiono na bocznym stoliku; wziem si do jedzenia, a mi si uszy trzsy, bo godny byem jak wilk. Tymczasem pan Dance sucha w dalszym cigu pochwa, a w kocu oddali si.

 A teraz, dobrodzieju  rzek doktor.

 A teraz doktorze  zacz dziedzic jednoczenie.

 W tej samej chwili mylimy o tym samym  zamia si doktor Livesey.  Przypuszczam, e pan sysza o Flincie?

 Czy syszaem?  oburzy si dziedzic.  Pan si pyta, czy o nim syszaem? Wszak by to najstraszniejszy opryszek, jaki kiedykolwiek pywa po morzu! Sinobrody by dzieckiem w porwnaniu z Flintem. Hiszpanie tak si go strasznie lkali, e mwi panu, nieraz byem dumny z tego, i by on Anglikiem. Na wasne oczy widziaem jego agle, gdymy odbili od Trinidad, a ten tchrzliwy opj, ktry dowodzi statkiem, zawrci tak, powiadam panu, zawrci do Port d'Espagne!

 No tak, ja sam nasuchaem si o nim dosy nawet w Anglii  rzek doktor.  Lecz grunt w tym, czy mia on pienidze?

 Pienidze!  krzykn dziedzic.  Czy pan sysza t histori przed chwil? A czeg, prosz, poszukiwali ci szubrawcy, jak nie pienidzy? O c im kiedy chodzio, jak nie o pienidze? Dla czeg naraali swe ajdackie cierwa, jak nie dla pienidzy?

 O tym zaraz si dowiemy  odpar doktor.  Ale pan jest w gorcej wodzie kpany i taki z pana krzykacz, e nie mog doj do sowa. Chc si takiej rzeczy dowiedzie: dajmy na to, e w mojej kieszeni znajduj si pewne wskazwki, gdzie Flint zakopa swoje skarby; ot pragnbym si dowiedzie, czy ten skarb ma wielk warto?

 Warto, pan mwi!  wybuchn dziedzic.  Zaraz panu powiem, czego on dosiga. Jeeli posiadamy w klucz, o ktrym pan mwi, tedy ka zbudowa okrt w stoczniach bristolskich, zabieram ze sob pana i obecnego tu Hawkinsa i znajd w skarb, choby mi przyszo rok go szuka.

 Wymienicie  rzek doktor.  Zatem, jeeli Jim pozwala, otworz t paczk.

To powiedziawszy pooy paczk przed sob na stole. Bya zszyta, wic doktor wydoby skrzynk z narzdziami i rozci szwy za pomoc noyczek chirurgicznych. Paczka zawieraa dwa przedmioty: zeszyt i wiartk zapiecztowanego papieru.

 Najpierw zbadamy zeszyt  zauway doktor.

Dziedzic i ja stalimy za nim i spogldalimy poprzez jego rami, gdy otworzy zeszyt; poniewa doktor Livesey skin by na mnie uprzejmie, aebym podszed bliej od stou, gdzie spoywaem wieczerz i abym rwnie wzi udzia w badaniu. Na pierwszej stronicy byo jedynie kilka gryzmow, jakie mg nakreli z nudw lub dla wprawy czowiek majcy piro w rce. Jeden z napisw by taki sam jak na tatuowanym ramieniu: Billy Bones, dla fantazji; dalej szy sowa B. Bones, marynarz, Ani krzty rumu wicej, W Palm Key on dosta tego  i kilka innych bazgrot, przewanie oderwane wyrazy bez zwizku i sensu. Nie mogem adn miar doj do zrozumienia, kim by w kto, co dosta tego i co mianowicie on dosta. Moe noem w plecy? Kto odgadn zdoa?

 Nie ma tu adnych objanie  rzek doktor Livesey odwracajc kartk.

Nastpne dziesi czy dwanacie stronic byo zapenionych szeregami dziwnych zapiskw. Na pocztku kadej linijki bya data, a na kocu suma pienina, jak w zwykych ksigach rachunkowych, lecz pomidzy jednym a drugim zamiast wyrazw objaniajcych znajdoway si jedynie krzyyki w najrozmaitszej iloci. Na przykad, pod dat 12 czerwca 1745 roku zanotowano sum siedemdziesiciu funtw, oznaczajc niewtpliwie dug zacignity u kogo, a ponadto nie byo nic oprcz szeciu krzyykw stanowicych jakby dalsze wyjanienie. W niewielu wypadkach dodawano zapewne nazw miejscowoci, jak na przykad: W pobliu Caracas, albo te such notatk o dugoci i szerokoci geograficznej, na przykad: 62 17' 20, 19 20' 40.

Spis obejmowa mniej wicej dwadziecia lat, a wysoko poszczeglnych rachunkw wzrastaa z biegiem czasu; na samym kocu, po piciu czy szeciu bdnych dodawaniach, umieszczono wynik oglny oraz sowa: Bones, jego mienie.

 Nie mog tu zwiza pocztku z kocem  rzek doktor Livesey.

 Eee! sprawa jest jasna jak soce!  zawoa dziedzic.  Jest to ksiga rachunkowa tego przeokrutnego zoczycy. Te krzyyki zastpuj nazwy okrtw lub miast, ktre oni zatopili czy zupili; te sumy stanowi zdobycz tego obwiesia, a tam gdzie obawia si dwuznacznoci, widzicie, e doda blisze objanienie. Na przykad: W pobliu Caracas; widzicie, do tych wybrzey otrzy przyholowali jaki nieszczsny statek. Boe, bd miociw tym biednym duszom, ktre przed laty wysadzono na tej koralowej skale

 Ma pan racj!  rzek doktor.  Co to znaczy by podrnikiem! Trafnie pan odgad! A widzi pan, jak sumy rosn, im wicej kolumny maj cyfr!

Ponadto nie byo ju nic wanego w caym zeszycie, co najwyej na czystych stronicach przy kocu znajdowao si kilka wzmianek o rnych miejscowociach oraz tabela zamiany pienidzy francuskich, angielskich i hiszpaskich na walut obiegow.

 A to ci kutwa!  zawoa doktor.  Takiego to nie atwo w pole wywie!

 Teraz zabierzemy si do drugiego dokumentu!  rzek dziedzic.

Papier w kilku miejscach by zapiecztowany, a zamiast piecztki uyto naparstka; moe by to ten sam naparstek, ktry znalazem w kieszeni kapitana. Doktor z wielk ostronoci przeama pieczcie, a ze rodka zoonej wiartki wypada mapa jakiej wyspy, z podaniem dugoci i szerokoci geograficznej, mielizn i gbi, nazw wzgrz, zatok i przystani  sowem, ze wszystkimi szczegami potrzebnymi do bezpiecznego zarzucenia kotwicy u jej brzegw. Wyspa ta miaa okoo dziewiciu mil wzdu i piciu wszerz, a ksztat jej, rzec mona, przypomina opasego smoka w postawie stojcej; byy tam dwie przystanie bardzo dogodne, bo zamknite dokoa, a pagrek w samym rodku nosi nazw Lunety. Byo jeszcze kilka dopiskw z daty pniejszej, lecz przede wszystkim byy tam trzy krzyyki nakrelone czerwonym atramentem  dwa w pnocnej czci wyspy, a jeden na poudniu, koo nich za tym samym czerwonym atramentem i drobnym piknym pismem, wielce odmiennym od kolawych kulfonw kapitana, wypisano sowa nastpujce: *Tu znajduje si skarb*.

W grze na odwrotnej stronie ta sama rka wypisaa dalsze objanienia:


Wysokie drzewo, cypel Lunety, kierujc si na Pn. od strzaki kompasu Pn. Pn. W. Wyspa Szkieletw W. Pd. W. i przez Wsch.

Dziesi stp.

Sztaby srebra s w pnocnej skrytce; mona je znale idc w kierunku wschodniej grani, dziesi sni na poudnie od czarnej skay, zwrciwszy si twarz ku niej.

Bro mona atwo znale na piaskowym wzgrzu, kierunek Pn. od przyldka pnocnej zatoki, zwrot na W. i wier Pn.

J. F.

Byo to wszystko, lecz objanienia, acz zwize i niezrozumiae dla mnie, napeniay radoci dziedzica i doktora Liveseya.

 Moci Livesey  rzek dziedzic  dasz pan ju spokj swej utrapionej praktyce lekarskiej. Jutro odjedam do Bristolu. W cigu trzech tygodni  co mwi, trzech tygodni! dwch tygodni, dziesiciu dni  bdziemy mieli najlepszy statek i najlepsz zaog w Anglii. Hawkins pojedzie z nami jako chopiec okrtowy; bdziesz, im Hawkinsie, wietnym chopcem okrtowym. Waszmo, panie doktorze, bdziesz lekarzem naszej zaogi, a ja bd dowdc okrtu. Wemiemy z sob Redrutha, Joyce'a i Huntera. Bdziemy mieli pomylne wiatry, szybk jazd i niewiele trudnoci w znalezieniu owej miejscowoci, a za to dosy grosza, by dobrze sobie podje, zaprszy gowy i zagra w gsk i gsiora.

 Panie Trelawney  wtrci doktor.  Ja pojad z panem i rcz, e i Jim tego samego sobie yczy; bdmy wic dobrej myli co do naszego przedsiwzicia. Boj si tylko jednego czowieka

 Kt to taki?  krzykn dziedzic  Prosz mi powiedzie imi tego niegodziwca!

 Mwi o panu  odpowiedzia doktor  gdy nie umiesz trzyma jzyka za zbami. Nie jestemy jedynymi ludmi, ktrzy wiedz o tym papierze. Ci hultaje, ktrzy napadli dzi w nocy na karczm (bez wtpienia zuchwali i niemajcy nic do stracenia rbacze! ) i inni, ktrzy znajdowali si na pokadzie wiadomego statku (a miem przypuszcza, e jest ich wicej w pobliu), spiknli si wszyscy, eby zdoby te pienidze. Musimy si nieco rozczy, a do czasu gdy przyjdzie nam odpyn na morze. Jim musi na razie pozosta u mnie; pan wemie Joyce'a i Huntera i odjedzie do Bristolu, a od pocztku do koca nie wolno nikomu z nas pisn ani sowa o tym, comy odkryli.

 Livesey!  rzek dziedzic  masz pan zawsze suszno w takich wypadkach. Bd milcza jak grb.

